Miłość Stefanii
Twoja miłość zabija moją,
kochasz mnie
zbyt gwałtownie.
Po co mam się trudzić,
ty za nas oboje płaczesz po nocach
z zazdrości i tęsknoty.
Twoja miłość pięknieje,
jesteś krzakiem mistycznym w raju Dantego,
fontanną ekstatycznego płomienia,
co wystrzela z każdym dniem dzielniej
nade mnie.
W cierpieniu
rozrastasz się. A ja zanikam
jak narząd ciała,
którego...
Miłość Felicji
Ciężarna kobieta
leży nocą przy swoim mężczyźnie.
W jej brzuchu
poruszyło się dziecko.
- Połóż rękę na moim brzuchu -
mówi kobieta.
To, co poruszyło się tak lekko,
to malutka ręka lub noga
naszego dziecka.
Będzie moje i twoje,
chociaż tylko ja będę musiała je urodzić.
Mężczyzna przytula się do niej,
oboje czują to samo.
W kobiecie porusza się dziecko.
I...
Budując barykadę
Baliśmy się budując pod ostrzałem Kocha się Jestem napełniona miłością, Zazdroszczę ci. 1. LUDWIKA CZYLI SZCZYT WSTYDLIWOŚCI Namaściłam tłuszczem czaszkę mojego ojca, Elektrycznie dziewiczy
barykadę
Knajpiarz, kochanka jubilera, fryzjer,
wszystko tchórze.
Upadła na ziemię służąca
dźwigając kamień z bruku, baliśmy się bardzo,
wszystko tchórze -
dozorca, straganiarka, emeryt.
Upadł na ziemię aptekarz
wlokąc drzwi od ubikacji,
baliśmy się jeszcze bardziej, szmuglerka,
krawcowa, tramwajarz,
wszystko tchórze.
Bóstwo i perwersja
samo ze sobą.
Zdławi samo siebie
w grzesznym uścisku.Jestem napełniona miłością
jak wielkie drzewo wiatrem,
jak gąbka oceanem,
jak wielkie życie cierpieniem,
jak czas śmiercią.Ja nie mogę
W każdej chwili
możesz odejść ode mnie.
A ja od siebie
Nie mogę.Sześć kobiet
Woda w wannie opływa moje ciało, rysuje jego kształt
dokładnie jak ołówek.
Nie odsłoniłam ci nigdy nic oprócz ciała, a odsłaniałam je,
żeby zakryć duszę. Osiągnęłam cel i teraz moja nagość czyni mnie
niewidzialną.
To jest szczyt wstydliwości.
2. AGNIESZKA CZYLI KOBIETA MORALNA
Mogłabym cię uwieść w tym małym gaiku wśród zeszłorocznych Miłosne zaklęcia
czerwony duch patrzy,
biały duch dyszy,
czarny duch milczy.
Czekam nocą na ciebie.
Pomalowałam farbą czaszkę mojej matki,
czerwony duch krąży,
biały duch stoi,
czarny duch milczy.
Przyjdziesz dziś do mnie w nocy
żywy
albo umarły.
Eros i śmierć
podnosisz się co dzień o brzasku
z łóżka śmierci.