header photo

Świrszczyńska Anna

Wiersze

Sześć kobiet

1. LUDWIKA CZYLI SZCZYT WSTYDLIWOŚCI

Woda w wannie opływa moje ciało, rysuje jego kształt
dokładnie jak ołówek.
Nie odsłoniłam ci nigdy nic oprócz ciała, a odsłaniałam je,
żeby zakryć duszę. Osiągnęłam cel i teraz moja nagość czyni mnie
niewidzialną.
To jest szczyt wstydliwości.

2. AGNIESZKA CZYLI KOBIETA MORALNA

Mogłabym cię uwieść w tym małym gaiku wśród zeszłorocznych

Miłość Stefanii

Twoja miłość zabija moją,
kochasz mnie
zbyt gwałtownie.

Po co mam się trudzić,
ty za nas oboje płaczesz po nocach
z zazdrości i tęsknoty.

Twoja miłość pięknieje,
jesteś krzakiem mistycznym w raju Dantego,
fontanną ekstatycznego płomienia,
co wystrzela z każdym dniem dzielniej
nade mnie.

W cierpieniu
rozrastasz się. A ja zanikam
jak narząd ciała,
którego...

Muszę to zrobić

mój bardzo miły, muszęcię pożegnać.
muszę odejść
i znów będę sama.
odbiorę ci mije ciepło, splątane z twoim
w iścisku
sennego szczęścia.

nie będzie to łatwe. zrosły się oba
i będą się bronić
przed tym rozdarciem,
jak dwoje zwierząt przed śmiercią.
przerażone, głupie i piękne
będą walczyć jak o życie.
o swoej prawo
nocy.

muszę cię odtrącić, mój miły,
choć jestem ci potrzebna,
i odejść tam,
gdzie nie jestem potrzebna nikomu.

muszę strzelić ci w serce,
choć mnie błagasz o litość,
i sobie strzelić w serce,
choć tak bardzo się boję.

nikt z ludzi
tego ode mnie nie żąda.
a jednak muszę to zrobić.

Ja nie mogę

Zazdroszczę ci.
W każdej chwili
możesz odejść ode mnie.

A ja od siebie
Nie mogę.

Budując barykadę

Baliśmy się budując pod ostrzałem
barykadę

Knajpiarz, kochanka jubilera, fryzjer,
wszystko tchórze.
Upadła na ziemię służąca
dźwigając kamień z bruku, baliśmy się bardzo,
wszystko tchórze -
dozorca, straganiarka, emeryt.

Upadł na ziemię aptekarz
wlokąc drzwi od ubikacji,
baliśmy się jeszcze bardziej, szmuglerka,
krawcowa, tramwajarz,
wszystko tchórze.

Eros i śmierć

Elektrycznie dziewiczy
podnosisz się co dzień o brzasku
z łóżka śmierci.

Miłosne zaklęcia

Namaściłam tłuszczem czaszkę mojego ojca,
czerwony duch patrzy,
biały duch dyszy,
czarny duch milczy.
Czekam nocą na ciebie.

Pomalowałam farbą czaszkę mojej matki,
czerwony duch krąży,
biały duch stoi,
czarny duch milczy.

Przyjdziesz dziś do mnie w nocy
żywy
albo umarły.



Bóstwo i perwersja

Kocha się
samo ze sobą.
Zdławi samo siebie
w grzesznym uścisku.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Ja nie mogę, Miłość Stefanii, Muszę to zrobić, Jestem napełniona miłością, Bóstwo i perwersja, Miłosne zaklęcia, Budując barykadę, Eros i śmierć, Miłość Felicji, ...
zobacz ranking

Budując barykadę, Bóstwo i perwersja, Miłość Stefanii, Sześć kobiet, Muszę to zrobić, Miłosne zaklęcia, Ja nie mogę, Eros i śmierć, Miłość Felicji, ...
zobacz ranking

Ja nie mogę, Jestem napełniona miłością, Muszę to zrobić, Miłość Felicji, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Jestem napełniona miłością, Sześć kobiet, Ja nie mogę, Bóstwo i perwersja, Miłość Felicji, Eros i śmierć, Budując barykadę, Muszę to zrobić, Miłość Stefanii,
Egon - zobacz wybrane

Miłość Stefanii, Miłość Felicji,
Arkadiusz - zobacz wybrane

Sześć kobiet, Eros i śmierć, Ja nie mogę, Miłość Stefanii, Bóstwo i perwersja, Miłosne zaklęcia, Muszę to zrobić, Miłość Felicji, Budując barykadę,
Faust - zobacz wybrane